
Nowości z katalogu Oriflame 7/2025 kręcą się wokół jednego hasła: nastrój. Ale jak właściwie dobrać zapach do swojego samopoczucia? I czy perfumy naprawdę mogą poprawić humor?
Zapach jako narzędzie… do komunikacji ze sobą
Zamiast wybierać perfumy tylko dlatego, że ładnie pachną, spróbuj traktować je jak formę dialogu z samą sobą. Czujesz się zmęczona? Sięgnij po coś lekkiego i świeżego – jak np. zapachy cytrusowe z nutą jaśminu. A jeśli szykuje się trudne spotkanie – może coś z wyraźniejszą nutą drzewną doda ci pewności siebie?
Lifehack: stwórz własną „szafę zapachową”
W katalogu znajdziesz różne perfumy dopasowane do konkretnych emocji: radości, spokoju, zmysłowości czy odwagi. Możesz podejść do tego jak do garderoby – mieć kilka buteleczek, z których każda pasuje do innego dnia lub nastroju. Takie podejście naprawdę działa – wystarczy mały psik, a czujesz się, jakbyś zmieniła klimat wokół siebie.
Czy warto sugerować się opisami w katalogu?
Tak, ale z dystansem. Opisy zapachów to raczej podpowiedź niż instrukcja. Na przykład „Infinita” opisywana jest jako zapach radości i energii – i rzeczywiście, połączenie cytrusów z jaśminem może mieć taki efekt. Ale najlepiej przetestować perfumy na własnej skórze – i to nie w sklepie, tylko w swoim rytmie dnia.
Uwaga na koncentrację zapachu
Nie każdy zapach działa tak samo długo. W katalogu zaznaczono, że „Infinita” ma bardzo wysoką koncentrację – to znaczy, że wystarczy naprawdę mało, by utrzymać efekt przez wiele godzin. Jeśli masz wrażliwy nos albo pracujesz w miejscu, gdzie nie każdy lubi intensywne zapachy – używaj minimalnych ilości.
Zapachy, które łączą wspomnienia
Putri Marino, ambasadorka katalogu, mówi o perfumach jako o sposobie na budowanie emocji i tworzenie roli – nie tylko aktorskiej. To ciekawe podejście: traktować perfumy jak narzędzie do kreowania siebie. Możesz je dobierać do stroju, ale też do planu dnia, do pogody albo nawet… do playlisty, której słuchasz.